Lajt urodzinowy, który odbył się 24 stycznia 2020

Z kononopedia
Skocz do: nawigacja, szukaj

Lajt rozpoczął się o 19.05 dysputą nad wykorzystywaniem Wojciecha "Majora" Suchodolskiego przez Mońkę i mówieniem, że jest pod pantoflem. Na pierwszym planie widnieje Paweł z Warszawy i Krzysztof Kononowicz. Słychać głos Marcina oraz użytkownika Discorda ps. Rzuk. Piątą osobą jest brat Fiodora Rafał. Następnie temat przechodzi na nieróbstwo Narkotykarza, pada pytanie: Major pracowałeś przy pile kiedyś? Pawełek dzwoni gdzieś i towarzystwo żartuje, że na policję dzwoni jak pewien znajdujący się w pomieszczeniu Warmianin. 19.10 jeszcze żaden donejt nie wpłynął. 14 minut przerwy w nadawaniu. Po przerwie Paweł po uprzednim poleceniu Niżarłaka nabija zapalarkę do zniczy gazem a Fiodor mówi o lagach. Po 1,5 minuty nadawania znów przerwa techniczna. Po Przerwie Paweł z Warszawy chodzi po pokoju a Jubilat coś robi w kuchni. Na koncie lajta 20 zł 19 groszy. Kolejna przerwa. Temat Jana Euborodo i taxi. 19.40 pierwszy donejt na wizji. Nibęben wraca do pokoju z kuchni. Aktualny redaktor uniwersum nalega na otworzenie flaszki. Wszyscy ubierają czapeczki urodzinowe. 19.45 wyłączono światła i wszyscy zaśpiewali sto lat, gwiazdkę pomyślności i jeszcze jeden dla Pana Prezydenta. Bęben zdmuchuje świeczki następnie dostaje telefon z życzeniami. Pawełek otwiera szampana i rozlewa wszystkim. Krzysztof wszystkim dziękuję za życzenia i obecność. Paweł bierze się za krojenie tortu. Lajty lecą, na godzinę 19.52 stan: 81zł. Prezydent Boży mówi, że sprzątał cały dzień domek drewniany. Marcin proponuje Krzysztofowi wódeczkę na co Jubilat odpowiada troszeczkę. Fiodor komentuje pozytywnie czarne dłonie Krzysztofa. Godzina 20.00 3656 widzów. Kondonowicz informuje,że jest katolikiem od urodzenia. Marcin włącza muzykę. Leci Boys - Krótka Historia i dalej również disco polo słychać. Sponsor Patologii próbował wkręcić Krzysia donejtem, ze Paweł chce go spić olkoholem i okraść. Paweł gnije z donejtów. W donejcie pojawia się prośba o Jana RODO, na co Krzysztof odpowiada, ze nie chce by był burdel. O godzinie 20.12 stuknęło 212zł i pozdrowiono Wiscorda. Fiodor śpiewa, ze wciąż myśli o Kononie. Krzysio Misio mówi, że Łoszyngoł lub Niemiecki podobno nagrał się jemu, ze wódki przywiezie. Paweł mówi, ze Krzysio Misio nie powinien pić mleka na co syn Leonardy się oburza. Warszawiak popiera swoje słowa, że lekarze tak powiedzieli. Marcin dedykuje Krzysiowi piosenkę Effect - Ona się dla mnie odstawiła. Ktoś dzwoni, że Jan Ł. bo RODO jedzie i Warmianin się irytuje. Fiodor pyta o przyrodzenie Krzysztofa a potem śmieszkuje, że Pawełek jest podobny do Apoloniusza Tajnera. Krzysiek się denerwuje jak proponują sprowadzenie RODOdendrona i mówi, że wtedy wezwie policję. Fiedorczuk kłóci się ze Szczurem wodnym o olkohol. O godzinie 20.25 ogląda 5138 osób i 317zł w donejtach. Ktoś dzwoni do Krzysztofa, ten się denerwuje, że mu zakłóca urodziny telefonami i że (podobno) Łoszyngoł jedzie. Krzysiek nie chce by Fiodor pił olkohol nie podając przyczyny. Fiodor chce by Krzysio się z nim napił argumentując, że pił z Lipką a z nim nie. Krzysiek wyszedł, korzystając z tego Redaktor prosi widzów by Janka zaprosili na Szkolną. Wywiązuje się kolejna kłótnia z Krzysztofem pod wpływem której mówi, że to nie dyskoteka. Zamieszanie w kuchni. Kamera na sufit poszła i wszyscy gdzieś wyszli z wyjątkiem Rzuka. Wilkowianin wraca wkurwiony, że ktoś już taryfy podsyła. O godzinie 20.44 jedzenie przyszło - 2 pizze boże Fiodor ufam dla Ciebie napisane na pudełku jednej z nich. Niewdzięczny redaktor narzeka, że pizza jest z kukurydzą. Fiodor wnioskuje o Janka, donejt też. Krzysztof oponuje i denerwuje się. Konon przybija toast z Fiodorem (lub Rzukiem), który to następnie proponuje Kononowi wizytę na dyskotece. Paweł mówi, że ma dywany w prezencie dla Konona. Ktoś zadzwonił do Krzyśka, że Struś wrzucił film z gołą dupą i karze to sprawdzić to Fiodorowi. Pojawia się temat Pato Tv, że mają kłótnie. Fiodor docina Krzysiowi, ze połówka wódki na 4 to żart oraz, że ten ma gdzieś schowany olkohol. Krzysio moralizuje Pawła z Warszawy by nie zmyślał na temat jego i że nie jest z Warszawy tylko z Białegostoku. Paweł mówi by Kononowicz wyrzucił kamizelkę BIO. Prezydent Boży śpiewa Barkę po chwili dołącza się Fiodor i Rzuk. Jak bumerang wraca temat RODOdendrona. 21.28 Krzysiu zapowiada koniec imprezy. Topczewski prosi Krzysia by mu polał coca-coli zero, bo 'whisky się nie pije z gruszką'. Prezydent Krzyczy na Pawła, który troszczy się o jego cukier. Paweł się wkurwił, że jest przesłuchiwany i wychodzi. Fiodor namawia Krzysztofa by poprosił Pawła o powrót. 21.37 Krzysztof ogłasza koniec imprezy. Na koncie 788zł. Fiodor ma wyjebane i z Rzukiem puszczają disco polo. Kononowicz wrócił od bramki i drze się GDZIE KOKO KOLA?!?!? Krzysztof nie znalazłszy Koko koli mówi, ze to nie knajpa i nie ma picia. Prezydent mówi Fiodorowi by wypierdalał i z wyrozumiałością gestapowca karze gościom wstać i wyjść. Warmianin snuje teorie, ze redaktor chce mu zaszkodzić tortem z cukrem. Fiodor próbuje ratować sytuacje mówiąc o Ewie Lipce. Wywiązuje się dyskusja o benefitach i mieszkaniu w pokoju. Donejtorzy próbują sprowokować Warmianina mówiąc, że Marcin i inni schowali Colę gdy był otworzyć Pawłowi bramkę. Fiodor chciał o coś zapytać poza kamerą na co Mlekołak się wściekł. Powiedział, że kamera jest włączona i wstał do komputera by wyłączyć lajta. Kamera nie działa, lecz donejty lecą ostatnie 2 minuty. Lajt zakończył się o godzinie 22.02 z suma 881zł.

Ciekawostki

  • Były to 57 urodziny Ksieka jednak urodzony jest 21 stycznia ale imprezę postanowiono zrobić w piątek 24
  • Temat Majora niemalże nie pojawiał się na lajcie
  • Paweł z Warszawy po raz kolejny został spierdolony ze stanowiska i odcina się od Szkolnej
  • Miał miejsce Spór o Coca-Colę