Afera debatowa Kononowicz - Łoś

Z kononopedia
Skocz do: nawigacja, szukaj

30 stycznia 2020 roku w 3 filmikach na kanale Niemieckiego zostało udokumentowane starcie Mleczny człowiek kontra Butelkowy człowiek. Pierwszy pojawił się filmik Janek zachorował na chorobę filipińską jak kwaśniak, który rozpoczyna się nazywaniem Jana RODO przez pierwszego z debatujących człowiekiem, który często gęsto spożywa alkohol i jest nawalony jak szmata i oskarżaniem o niestawienie się w pracy przez tytułową chorobę filipińską, czyli uzależnienie od olkoholu. Przez minutę Jankowi nie pozwala się dojść do głosu, a gdy już się udało na swoją obronę powiedział, że nie jest zobowiązany dla Knura na dzień dzisiejszy ani jutrzejszy.

Odpowiedzią staje się wygrażanie Lesgosowi, że zostanie napisane pismo by tenże nie mógł odzyskać prawa jazdy w związku z wspomnianym już uzależnieniem od olkoholu i ustawą dla alkoholików nie będą wydawane prawo jazdy. Prezydent planuje wizytę w Białostockim wydziale komunikacji i wpisaniem do karty Juana Euborodo, że lubi często spożywać napoje wysokoprocentowe i może walnąć w drzewo boże. Następnie podważa działanie i skuteczność organów sprawiedliwości w Białymstoku. Kśek używając słów, że Janek daje w czambe, leje w czambe alkohol próbuje poniżyć swojego interlokutora i zapowiada dla niego koniec olkoholu poprzez umieszczenie w zakładzie w Zaczerlanach. Jeśli ktoś wyda prawo jazdy dla Johna Deere zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karno-sądowej. Następnie Mlekołak porusza problem spożywania olkoholu wśród młodzieży i pokazuje jako przykład swojego rozmówcę, że nagrał z Mexicano jak spożywać buteleczki i polecał jaki olkohol dla kobiet jaki dla młodzieży. Przywołuje do odpowiedzialności rodziców by nie pozwalali dzieciom pić oraz tak jak kiedyś obiecuje, że zlikwiduje olkohol. Konon ponownie chwali się nieotwartymi butelkami z urodzin i pyta redaktora Niemieckiego zza kamery czy są zaplombowane.

RODOdenron zagrał sprytnie pytając dla kogo zostało to dane. Interlokutor potwierdza, że dla niego tym samym kompromitując się, lecz tego nie zauważa i zarzuca Jankowi chodzenie na melinę u Aldony, którą ma zamiar zlikwidować. Prorok odwołuje się do redaktora by dał mu listę innych melin również do zlikwidowania. Znów błyskotliwym zagraniem RODO wypomina mu, że nie może tego zrobić,bo nie jest w stanie. Film się urywa a Knur prawdopodobnie wpada w złość.

W drugiej części dysputy dyskusja (wolne wnioski i projekty) Warmianin wygraża RODOwiczowi, że nie dostanie lejcy. Tutaj obu rozmówcom nerwy puszczają i zaczynają się przekrzykiwać, obrażać oraz gestykulować rękoma. Wraca temat prawa jazdy dla człowieka uzależnionego. Krzysztof wspomina coś o dyrektorze swoim imienniku z nazwiskiem innym, bo RODO (przypomina Niemiecki). Koniowała? Dopytuje Łoś tym samym ujawniając jak nazywa gospodarza domku drewnianego, który broni imiennika i ponownie zapowiada jutrzejszą wizytę u niego i złożenie pisma. A jedź kurrrwa dalej jeszcze głębiej - pada odpowiedź jeszcze w trakcie wypowiedzi przeciwnika. Łoszyngoł dziękuje dla Koniowała za wypowiedź - tym samym pokazując wyższą kulturę dyskusji i zapowiada wyrobienie prawa jazdy.

W trzeciej części deliberacji Lotnisko, debata obywatelska za i przeciw ktoś dzwoni do Shreka i sobie z niego żartuje, a Wojewoda korzystając z zajętości rozmówcy mówi do kamery, że postara się by lotnisko powstało. Po skończonej rozmowie rozjuszony Knur przerywa wypowiedź i neguje swojego oponenta mówiąc by nie zważali na niego, bo nie wie co mówi i nazywa Butelkowym człowiekiem. Zarzuca mu chęć zajęcia urzędu wojewody, prezydenta, ministra, prezydenta Polski i brak znajomości ustaw. Przypomina wybudowany przez siebie plac zabaw, za który zasługi zbiera jego przeciwnik polityczny Tadeusz Truskolaski, którego nazywał łotrem. Następnie Kononowicz opowiedzia o lotnisku w Tykocinie i nazywa Jana nowym Truskolaskim. Dziś chlałeś?! - wypytuje wiceprzewodniczący BIO i stwierdza, że Białystok jest za głupi żeby mieć lotnisko.

Jan de besta poprawia oponenta, że chodzi o lotnisko przyszpitalne a nie turystyczne. Ksio zaczyna wyliczać szpitalne lotniska w Białymstoku i twierdzi, że tego samego dnia był w szpitalu na dachu. Interlokutor mówi, że trzeba wybudować lotnisko tu na co słyszy, że jest powalony oraz, że go rozpierdolą jak zabytkową halę. Wilkowianin wypomina, wywiezienie Janka do lasu. Na swoją obronę gość Belwederu mówi, że został wywieziony przez człowieka, którego mało zna. Gospodarz przerywa wypowiedź i mówi, że to Loki za tym stoi. Tą wypowiedzią filmik oraz debata się kończą.

Ciekawostki

  • Kononowicz mówi, że wyśle Jana do Zaczerlan w których był 2 tygodnie wcześniej.
  • Konon mówi Janek zachorował na chorobę filipińską jak Kwaśniak a Kwaśniak to aktor teatralny i lektor. Najprawdopodobniej chodziło o byłego prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego.
  • Możliwe, że w trakcie debaty doszło do rękoczynu. W filmie Jarosława "Mexicano" Andrzejewskiego Warmianin chwali się, że dał liścia Jankowi RODO.
  • Euborodo powiedział, że Kononowicz zachował się po chamsku.


Kategorie:Wydarzenia