Afera Gachowa

Z kononopedia
Skocz do: nawigacja, szukaj

14 stycznia 2020 Gach (Bartek, dotychczasowy partner Moniki) o pierwszej w nocy na serwerze discordu informuje o awanturze z Moniką. Miał zaproponować jej leczenie psychologiczne na co ona wybuchła śmiechem, ten w efekcie rozbił (swojego) laptopa o ziemię i wyszedł, jednocześnie kończąc swój związek z Moniką i swój udział w dalszym "ratowaniu" Majora.

Rozbity thinkpad Gacha

Preludium do ww wydarzeń według Gacha prezentuje się następująco. Oboje z Moniką mieli problemy natury psychologicznej/psychiatrycznej, on depresja/nerwica/stanu napadów lękowych a ona syndrom ratownika (i pochodne). Swój związek opisał jako przygodę ze starszą interesującą kobietą. Poznali się jakoś poprzez Uniwersum. Pewnego razu Monika miała zaproponować Gachowi odbicie Majora ze Szkolnej, gdyż jak zauważyła (miała być zapłakana) Kononowicz go bije i ten jest niszczony tam. Gach uznał że to dobry sposób na wyleczenie (ucieczka w przód) się ze Szkolnej i po kilku dniach oboje będą mieć dość.

Major z czasem jak się pojawił w Krakowie zaczął zachowywać się coraz śmielej, wulgarne żarty z i pod adresem Moniki to miała być norma, doszło nawet do macania (piersi Moniki i krocza Majora) w zabawie. Monika wyznała w tym czasie że Major jej się podoba, tylko w kontekście jego przeszłości i tego że postrzega go jako osobę upośledzoną/zacofaną. Gach przyznał że "cuckował" Majora (uprawiali głośny seks gdy ten był za ścianą) ale nie było między nimi żadnych ścin, często mieli rozmawiać. Od pojawienia się Majora też ich życie seksualne miało z czasem tracić na jakości i zaangażowaniu. Doszło do sytuacji że Major nocował w pokoju Moniki.

Po powrocie z Białegostoku Major dostał twardy warunek, może wrócić ale udaje się na terapię zamkniętą. Pierwotnie się zgodził lecz po spotkaniu z terapeutką, która mu naopowiadała że takie leczenie jest złe i że nitro to dobry środek zastępczy, zmienił zdanie a Monika też się z tego wycofała. Miało dochodzić do publicznego opierdzielania Moniki przez Majora (bo za szybko szedł) i ta z czasem z postawy "to złe, oburzające" zaczęła "się śmiać w takim momentach i śpiewać". Gacha zaczęło to bardzo mocno niepokoić. Wspomina jedyny ostrzejszy incydent z Majorem. Gdy ten w sylwestra wyszedł na nitro w Białymstoku i kilka dni później pojechali po niego to wracając Major miał rzucać tekstami pod adresem Moniki w stylu "no przemyślałaś, źle mnie traktowałaś" na co wkurzony Gach (prowadził) bardzo mocno zahamował (miało rzucać wszystkimi w aucie) a następnie zwrócił się do Majora "o czym ty mówisz, to ty Monice powinieneś być wdzięczny" (i tym podobne, nie jest to dosłowny cytat).

15 stycznia 2020 Gach w wywiadach z Pawłem (z Warszawy) i Meksykanem opowiada o tym wszystkim. Pojawia się informacja od Moniki że Gach zdemolował poprzedniego dnia całe mieszkanie i zgłosiła to na policję. Gach dementuje, tylko laptop poszedł o posadkę i jest gotów zapłacić za ewentualne naprawy szkód.

Monika udziela wywiadu Sławkowi gdzie szczątkowo opowiada o tym wszystkim.


  • Prawdziwy*** ciąg wydarzeń po sylwestrze (suplement, preludium do właściwych wydarzeń, prawdziwy*** według Gacha)


Na początku stycznia zgodził się ratować ostatni raz Majora ale pod pewnymi warunkami. Wersja oficjalna była taka że Major siedzi w Warszawie i czeka na wyjazd do USA. Wszyscy mieli się domyślać o co chodzi, łącznie z Pawłem i Sławkiem, nikt miał nie wiedzieć co się dzieje i szykuje. Miało być to działanie poprzedzające terapie zamkniętą. Piotrek znajomy i jego wyjazd z Majorem w Polskę był wymyślony, bajeczka w którą wszyscy mieli wierzyć.

Jadą z Warszawy z powrotem do Krakowa doszło do pewnego wydarzenia, Major w swojej manierze zaczął gadki "o przemyślałaś, wiesz co zrobiłas" do Moniki na co Bartek na zjeździe z autostrady dał mocno po hamulcach, wyszedł zapalić, wrócił i w krótki twardych słowach powiedział Majorowi że to on powinien sobie przemyśleć, że to oni ryzykują i tracą a on jest niewdzięczny i ma czelność jeszcze takie gadki urządzać. Ich relacje z rodzinami ulegają pogorszeniu, w pracy jest tak a nie inaczej żeby tylko jemu pomóc. Przez resztę drogi były rozmowy o zawieszaniu kanału i wizje że taki powrót to będzie z "pierdolnięciem", że liczby (wyświetlenia, suby) skoczą ostro. Monika w tym momencie wspierała w 100% Bartka

Po powrocie poszło pierwsze ustępstwo, dostał pozwolenie od Moniki na nagrywanie w swoim pokoju. Niby pod przykrywką że z hotelu albo od kogoś ale ustalenia były takie że nic nie będzie nagrywać, tutaj złamano owe ustalenie. Ludzie po świetle, cieniach, urywku plakatu jednak szybko wypatrzyli co się dzieje. Na dodatek zaczął się odwracać do Moniki i do niej mówić.

Film który nagrał Major że niby siedzi w bunkrze i jest oszukiwany to był efekt postawienia mu warunku terapii zamkniętej i uważania na nie spalenie adresu. Po tym filmie Monika miała być zdecydowana aby pozbyć się Majora, zając się tym miał Bartek który po X upewnieniu się czy na pewno tego chce usłyszał że "jeszcze sobie to przemyśli". Stanęło na tym że Major miał nagrać film w jej mieszkaniu i ją przeprosić. W "nagrodę" za ten film mógł nocować w jej mieszkaniu, jak w grudniu. To nie było konsultowane z Bartkiem. Ten w efekcie poszedł nocować do znajomych na kanapę i napić się. Monika odebrała to jako porzucenie jej w ciężkiej sytuacji. Preludium do wydarzeń z 14 stycznia.


  • Powrót (epilog?)


Przełom 7/8 lutego 2020 to moment gdy Gach znów się zszedł z Moniką, byli razem u Majora ale on nie chciał widzieć Gacha mimo że ten przyjechał go przeprosić. Następnego dnia Major nagrywa film na którym opowiada że kończy znajomość z Moniką z powodu jej powrotu do Gacha, że specjalnie się dla tamtego ubrała i umalowała a wcześniej na niego gadała i nawet zrobiła donosy na policje. Wezwał Monikę do oddania jego papierów urzędowych, zakazał następnych wizyt w ośrodków.

14 lutego 2020 Monika odstawia torby z rzeczami Majora do ośrodka i ogłasza koniec kontaktów z nim, resztę rzeczy mu odda gdy ten odda klucze do mieszkania.

16 lutego 2020 Monika mówi że moment w którym Major ją oskarżył na filmie o oszustwa i próbę wyciągnięcia pieniędzy od niego to była czerwona linia w jej głowie kiedy skreśliła dalsze plany na znajomość z nim. Zostały u niej resztki jego rzeczy które odzyska w momencie oddania kluczy do mieszkania. Przyznała też że Gach wydał ponad 1500 złotych na paliwo żeby wozić Majora po całej Polsce i Krakowie, nigdy nie dostał za to pieniędzy. Mimo że Gach miał mieć prawo do pretensji względem Majora to wyciągnął do niego pierwszy dłoń na zgodę a ten ją odrzucił.